Nie jestem obojętny – moja reakcja ma znaczenie

Nie jestem obojętny – moja reakcja ma znaczenie
Czasem wystarczy jedno słowo, jeden gest albo decyzja, by ktoś, kto został sam, poczuł,
że nie jest sam naprawdę.
Podczas godziny wychowawczej uczniowie klasy IV przyglądali się sytuacjom, w których
reakcja świadka może mieć znaczenie – dla osoby doświadczającej krzywdy, dla całej grupy i
dla atmosfery w klasie.
W ramach Tygodnia przeciwdziałania przemocy rówieśniczej i budowania relacji
rozmawialiśmy o sytuacjach, które mogą wydarzyć się w każdej klasie: ośmieszaniu,
wykluczaniu, prowokowaniu, ignorowaniu czy ranieniu drugiej osoby.
Tym razem szczególną uwagę poświęciliśmy świadkowi – osobie, która widzi, co się dzieje,
i może swoją reakcją wpłynąć na dalszy bieg sytuacji.
Uczniowie zastanawiali się, co dzieje się wtedy, gdy ktoś zostaje wyśmiany, a inni się śmieją.
Co czuje osoba odsunięta od grupy? Co może zrobić ktoś, kto widzi taką sytuację? Czy trzeba
samodzielnie rozwiązywać problem? Jak można zareagować, żeby pomóc, a jednocześnie
zadbać o własne bezpieczeństwo?
Wspólnie analizowaliśmy różne sytuacje rówieśnicze i szukaliśmy mądrych, bezpiecznych i
możliwych do zastosowania sposobów reagowania.
Rozmawialiśmy również o odwadze. Bo odwaga nie zawsze oznacza głośny sprzeciw.
Czasem jest nią powiedzenie „nie”, odejście od grupy, poproszenie dorosłego o pomoc,
podejście do osoby, która została sama, albo zwyczajne:
„Chodź, usiądź z nami”.
Uczniowie dostrzegli, że bezpieczna i przyjazna klasa powstaje nie dzięki wielkim
deklaracjom, lecz dzięki codziennym wyborom: zauważeniu drugiego człowieka, reakcji na
krzywdzące słowo, zaproszeniu do wspólnego działania czy udzieleniu komuś wsparcia.
Bo w relacjach rówieśniczych nie liczy się tylko to, co robię.
Liczy się także to, na co reaguję – i na co nie pozostaję obojętny.
Moja reakcja ma znaczenie.
Każdy z nas ma wpływ na to, jak czujemy się w naszej klasie.

Słowa mają moc – od taktu zaczynają się
dobre relacje
Czy można zbudować dobre relacje… ze słów?
Uczniowie klasy IV podczas lekcji języka polskiego przekonali się, że zdecydowanie tak!
W ramach Tygodnia przeciwdziałania przemocy rówieśniczej i budowania relacji punktem
wyjścia do rozmowy o relacjach stała się literatura. Po pracy z tekstem Franceski Simon
„Koszmarny Karolek i prześwietne święta” uczniowie zastanawiali się, czym jest takt, gdzie
przebiega granica między szczerością a ranieniem drugiego człowieka i jak nasze słowa mogą
wpływać na emocje innych.
Najpierw powstał „Nasz klasowy kodeks taktu” – zbiór zasad dotyczących słuchania,
szacunku, niewyśmiewania, niewykluczania, pomagania, reagowania i przepraszania.
Kolejnym krokiem było przełożenie tych przemyśleń na wspólne działanie. Uczniowie
stworzyli wyjątkowy plakat „Słowa mają moc – od taktu zaczynają się dobre relacje”.
Znalazły się na nim słowa, które budują:
szacunek • empatia • życzliwość • rozmowa • pomoc • zaufanie • przeprosiny
Powstał także symboliczny most ze słów, pokazujący, że dobre relacje nie pojawiają się same
– budujemy je każdego dnia, poprzez nasze słowa, gesty i decyzje.
Szczególne miejsce zajęły dziecięce dłonie. Każda z nich niesie ważne przesłanie:
słucham • pomagam • wspieram • szanuję • reaguję • rozmawiam • przepraszam • nie
wykluczam
Bo dobra atmosfera w klasie nie tworzy się sama.
Tworzymy ją razem.
A czasem wszystko zaczyna się od prostego zatrzymania:
STOP. POMYŚL. POWIEDZ INACZEJ.
W naszej klasie każdy ma znaczenie.

Małgorzata Giera
nauczycielka języka polskiego