Pierwszy kwietnia każdemu kojarzy się z Prima aprilis. Dzień, w którym wszyscy robią sobie żarty, a my w tym roku dla żartu przyszliśmy do szkoły w piżamach i bez plecaków. Za to mieliśmy bardzo różne inne tornistry, okazuje się, że szkolne przybory można przenosić w przeróżnych przedmiotach: taczka, kas, kosz na śmieci itp. (resztę widać na zdjęciach)
































